Wielu właścicieli działek wychodzi z założenia, że skoro drzewo rośnie na ich terenie, mogą swobodnie zdecydować o jego usunięciu. Niestety, rzeczywistość wygląda inaczej – przepisy ściśle regulują kwestie wycinki, a ich złamanie grozi poważnymi konsekwencjami. Są jednak sytuacje, w których nie trzeba biegać po urzędach ani czekać na decyzję.
Wycinka nie o każdej porze
Chęć usunięcia drzewa nie wystarczy, by od razu zabrać się do pracy. Prawo wskazuje jasno, że wycinka możliwa jest tylko w określonym czasie. Ma to związek z ochroną ptaków, które gniazdują w koronach od wiosny do jesieni. Właśnie dlatego cięcie dopuszczalne jest od połowy października do końca lutego. Zlekceważenie tego zakazu może skończyć się mandatem, grzywną, a w skrajnych przypadkach nawet aresztem. Jedynie w nagłych sytuacjach – na przykład gdy drzewo zagraża bezpieczeństwu – można je usunąć w innym terminie.
Kiedy nie trzeba pozwolenia?
Choć przepisy wydają się restrykcyjne, ustawodawca przewidział kilka wyjątków. W 2025 roku właściciel działki nadal może samodzielnie usunąć niektóre drzewa bez konieczności składania wniosku. Kluczowe znaczenie ma tutaj obwód pnia – jeśli nie przekracza określonej wartości, pozwolenie nie jest wymagane.
Bez formalności można też pozbyć się krzewów rosnących na niewielkiej powierzchni, a także wszystkich gatunków owocowych, o ile działka nie znajduje się w rejestrze zabytków ani na terenie zieleni publicznej. Podobnie wygląda sytuacja z gatunkami uznanymi za inwazyjne – ich wycinka wręcz wspiera ochronę przyrody. Dodatkowo bez zgłoszenia można usunąć drzewo, które zostało powalone przez wichurę lub złamane pod ciężarem śniegu.
Co grozi za samowolkę?
Nie każdy właściciel zdaje sobie sprawę, że wycinka bez wymaganego pozwolenia może być bardzo kosztowna. Kara administracyjna liczona jest w tysiącach złotych i naliczana za każdy centymetr pnia. Zanim więc chwycisz za piłę, lepiej sprawdzić przepisy i upewnić się, czy w twoim przypadku nie obowiązuje dodatkowe zezwolenie.

Codziennie dostarczamy dla Was najnowsze wiadomości z Nowej Soli i regionu.







