Po kąpieli często marzymy o chwili relaksu i nie zawsze mamy ochotę sięgać po suszarkę. Zdarza się więc, że włosy schną same – podczas gdy my zajmujemy się codziennymi obowiązkami. Brzmi niewinnie, prawda? A jednak ten nawyk może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ekspert wyjaśnia, dlaczego rezygnowanie z suszarki to ryzyko nie tylko dla wyglądu włosów, ale także dla zdrowia skóry głowy.
Suszarka czy naturalne schnięcie? Spór, który trwa od lat
Od momentu, gdy suszarki do włosów stały się popularne, pojawiło się pytanie: czy lepiej suszyć włosy mechanicznie, czy pozwolić im wyschnąć naturalnie? Wielu osobom wydaje się, że suszarka niszczy włosy, dlatego rezygnują z niej w trosce o kondycję fryzury. Jednak według specjalistów to właśnie naturalne schnięcie jest bardziej ryzykowne.
Trycholog Olga Poniatowska, która dzieli się swoją wiedzą w mediach społecznościowych, powołuje się na badania naukowe i rozwiewa wątpliwości. Okazuje się, że regularne suszenie włosów suszarką – o ile robi się to prawidłowo – jest zdrowsze dla włosów i skóry głowy niż pozostawianie ich mokrych.
Dlaczego nie wolno zostawiać mokrych włosów?
Kiedy włosy są wilgotne, ich łuski pozostają otwarte. To sprawia, że stają się delikatniejsze, bardziej podatne na uszkodzenia i łamliwość. Każdy ruch – czy to pocieranie ręcznikiem, czy zwykły kontakt z ubraniem – może je mechanicznie niszczyć. Jeszcze gorszym pomysłem jest kładzenie się spać z mokrymi włosami. W nocy, gdy ocierają się o poduszkę i kołdrę, ubytki w strukturze stają się niemal nieuniknione.
Ale to nie wszystko. Największe zagrożenie czai się nie we włóknach włosa, lecz na skórze głowy. Wilgoć, która utrzymuje się przez dłuższy czas, stwarza idealne warunki dla rozwoju grzybów Malassezia. Choć naturalnie występują w organizmie człowieka, ich nadmiar może prowadzić do przykrych dolegliwości. Swędzenie, łupież, stany zapalne, a nawet szybsze przetłuszczanie włosów – to tylko część skutków, jakie mogą pojawić się, jeśli nawyk naturalnego schnięcia stanie się codziennością.
Jak prawidłowo suszyć włosy suszarką?
Nie oznacza to jednak, że wystarczy chwycić suszarkę i skierować gorący strumień powietrza prosto na skórę głowy. Tu liczy się technika. Badania wskazują, że włosy najlepiej suszyć po każdym myciu, ale z zachowaniem kilku zasad.
Najważniejsza to odpowiednia odległość – suszarka nie powinna znajdować się bliżej niż 15 centymetrów od skóry głowy. Warto również pamiętać o ciągłym ruchu, aby nie przegrzewać jednego miejsca. Taki sposób suszenia jest bezpieczniejszy nie tylko dla włosów, ale i dla skóry głowy. Co ciekawe, prawidłowe używanie suszarki powoduje mniej uszkodzeń włosa niż pozostawienie go do wyschnięcia w naturalny sposób.
Suszarka jako sprzymierzeniec, nie wróg
Dla wielu osób ta wiedza może być zaskoczeniem. Suszarka, dotychczas uznawana za winowajcę zniszczonych końcówek, okazuje się narzędziem, które pomaga zachować zdrowe włosy i czystą skórę głowy. Warunek jest tylko jeden: trzeba jej używać z rozwagą.
Pozostawianie mokrych włosów, szczególnie na dłużej niż pół godziny, to prezent dla grzybów i wstęp do problemów dermatologicznych. Warto więc zmienić nawyki – nie dla samej fryzury, ale przede wszystkim dla zdrowia.

Codziennie dostarczamy dla Was najnowsze wiadomości z Nowej Soli i regionu.







